Dzielnicowi – blisko ludzkich spraw

0

Nie ma wątpliwości, jak ważną rolę w kontaktach ze społeczeństwem odgrywają dzielnicowi. Ich relacje z ludźmi, rozeznanie terenu i obserwacje mają kluczowe znaczenie nie tylko w budowaniu dobrego wizerunku formacji, ale także przekładają się na skuteczność działania Policji. Budowanie i utrzymanie dobrego kontaktu ze społeczeństwem to jedno z ich głównych zadań.

Wszechstronność w cenie

W zainteresowaniu dzielnicowego powinno być wszystko, co dzieje się na terenie wyznaczonego mu rejonu. Zbieranie informacji, rozmowy z mieszkańcami, bystre oko i tzw. węszenie – to codzienność. Efekty może przynieść systematyczna praca, a ona wymaga znajomości wielu aktów prawnych, cierpliwości, życzliwości, sprawności i prawdziwego poświęcenia. Wszystko za niewielką pensję, ograniczony pułap awansu i dość duże ryzyko.

policjant_dzielnicowy– Niewątpliwie praca dzielnicowego nie należy do najłatwiejszych. Zwłaszcza, że ludzie zwracają się z przeróżnymi sprawami, poważnymi i błahymi. Wybrałem jednak ten zawód, bo chciałem pomagać ludziom – mówi st. asp. Piotr Kaliński z Komisariatu Policji Warszawa Żoliborz, który mając 11 lat stażu, od ponad 6 lat pracuje jako dzielnicowy.

Jego rejon stanowią w przeważającej części nowe osiedla, w których około 10 tysięcy mieszkańców. Pokazuje to skalę jego działania, a jednocześnie uwypukla trudności w utrzymywaniu stałego kontaktu z tak dużą społecznością.

– Najwięcej czasu spędzam w terenie. Czynności związane z prowadzeniem dokumentacji stanowią średnio jedną czwartą mojego czasu pracy. Podczas służby, a często zdarza się, że i po jej zakończeniu, jestem dostępny pod telefonem. Ludzie dzwonią w różnych sprawach. Wielokrotnie pociąga to za sobą konieczność podjęcia dalszych czynności. Jednakże właśnie ten pierwszy kontakt i umiejętnie poprowadzenie rozmowy stanowi o sukcesie – mówi P. Kaliński.

Każdy dzielnicowy posiada telefon komórkowy z pakietem nielimitowanych rozmów, którego numer jest podany na stronie Komendy Stołecznej Policji. Informacja jest również dostępna w poszczególnych jednostkach, a także klatkach osiedlowych rejonu obsługiwanego przez dzielnicowego.

Aktywność niezbędna

Pragnąc sprostać wymaganiom stawianym przed dzielnicowymi, niezbędna jest u nich również wytrzymałość, dobry stan zdrowia i kondycja. To przede wszystkim praca w terenie, a także prowadzenie intensywnych działań prewencyjnych.

dzielnicowa_warszawa– Naszym podstawowym obowiązkiem jest rozpoznanie osobowe i terenowe, ściganie sprawców przestępstw i wykroczeń, a także monitorowanie zjawisk mogących wpłynąć na bezpieczeństwo – mówi asp. Justyna Wilamowska, która od 7 lat jest dzielnicową na Bielanach. – Jesteśmy również kierowani do zabezpieczeń różnego rodzaju zgromadzeń i manifestacji oraz imprez o charakterze sportowym i kulturalnym. Prowadzimy również szeroką profilaktykę społeczną. Uczestniczymy w spotkaniach klubów seniorów, przeprowadzamy pogadanki w szkołach i przedszkolach, bierzemy udział w debatach społecznych. W ten sposób staramy się podtrzymywać kontakt z naszymi mieszkańcami, wsłuchujemy się w ich potrzeby i próbujemy je rozwiązywać. Szacuję, że 90% naszej pracy to rozmowa, dlatego tak ważna jest empatia – mówi J. Wilamowska.

Najczęstsze sprawy, którymi zajmują się dzielnicowi dotyczą konfliktów rodzinnych oraz sporów sąsiedzkich. Najtrudniejsze do rozwiązania to sytuacje związane z przemocą w rodzinie. Mogą to być akty jednorazowe, ale zazwyczaj mają one charakter umyślnych, powtarzających się działań, naruszających prawa lub dobra osobiste członków rodziny. Takie zachowania wywołują cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą. A może ona przybierać różną formę, od znęcania się fizycznego, psychicznego, seksualnego, po inne czyny. Dzielnicowy jest zazwyczaj pierwszą osobą, z którą ofiary przemocy rozmawiają o swojej sytuacji. Jego zadaniem jest udzielenie wszelkich niezbędnych informacji, a częstokroć uruchomienie procedury „Niebieskiej Karty”, co pozwala opracować indywidualny plan pomocy rodzinie. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie w jego przygotowaniu biorą także udział przedstawiciele jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, oświaty i ochrony zdrowia.

Empatia wskazana

Wzbudzający sympatię, kontaktowy, życzliwy – to najbardziej pożądane cechy u dzielnicowego. Liczy się otwartość, kompetencje, odpowiedzialność, radzenie sobie w sytuacjach trudnych i nieprzewidzianych oraz podejmowanie skutecznych i trafnych decyzji. Znawcy tematu podkreślają, że idealnego dzielnicowego nie ma. Żadne przepisy, ani rozporządzenia nie zastąpią przecież zwykłej ludzkiej życzliwości. Dobry dzielnicowy powinien łączyć w sobie także umiejętności m.in.: prawnika, analityka, psychologa, pedagoga, sędziego oraz socjologa. Najważniejsze są jednak zdolności interpersonalne, ponieważ pozwalają nawiązywać i utrzymywać stałe kontakty z ludźmi. Policjant w tej roli czuje się wtedy jak ryba w wodzie. Bez problemów potrafi zdobyć niemal każdą informację, a efekt uzależniony jest wyłącznie od czasu, jaki ma na jej ustalenie.

dzielnicowy– Z ludźmi trzeba chcieć i umieć rozmawiać. Tu sprawdzi się policjant posiadający nie tylko doświadczenie zawodowe, ale przede wszystkim życiowe. Spektrum spraw, którymi się zajmuje jest szerokie, dlatego ważne jest, aby w oparciu o własną wiedzę potrafił pomagać ludziom – mówi st. asp. Piotr Kaliński z Komisariatu Policji Warszawa Żoliborz.

Dzielnicowy musi równie dobrze przeprowadzić interwencję wobec awanturującego się i nietrzeźwego lokatora, co rozwikłać konflikt np. o koty, które część mieszkańców klatki dokarmia, a reszta próbuje się ich pozbyć. Często niezbędne jest salomonowe wyjście, a o takie, w wielu przypadkach, bardzo trudno.

Szkolenie obowiązkowe

Dzielnicowi kierowani są na kurs specjalistyczny, na którym poznają zagadnienia między innymi z zakresu metod i form pełnienia służby, przepisów prawnych, prewencji kryminalnej, interwencji policyjnych oraz pomocy przedmedycznej. Uczestniczą również w wielu dodatkowych szkoleniach, zgodnie z harmonogramem doskonalenia zawodowego. Najwięcej wiedzy zdobywają jednak w praktyce.

– Oczekiwania społeczne są ogromne, a Policja nie zawsze ma kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy. Niestety nie każdego można usatysfakcjonować, ale zawsze trzeba starać się przynajmniej wskazać drogę, która może być pomocna. Dlatego tak istotne są wiedza i doświadczenie oraz gotowość do ciągłego doskonalenia – mówi P. Kaliński, najlepszy dzielnicowy w garnizonie stołecznym.

W całej Polsce wszyscy dzielnicowi przystępują co roku do konkursu Dzielnicowy Roku na „Najlepszego Dzielnicowego”. To forma „treningu”, odświeżenia wiedzy, a także doskonalenia umiejętności praktycznych. Na poszczególne konkurencje składa się: strzelanie, pierwsza pomoc, test wiedzy zawodowej, symulacja interwencji oraz symulacja przyjęcia interesanta. Zwłaszcza ta ostatnia wymaga koncentracji, wiedzy, wnikliwej analizy i znajomości procedur. W tej konkurencji bezapelacyjnie najlepszy w kraju jest st. asp. Piotr Kaliński, który w ubiegłorocznym ogólnopolskim konkursie zajął w ogólnej klasyfikacji wysokie trzecie miejsce. Drużynowo wraz ze st. asp. Mariuszem Wielogórskim zdobyli dla Komendy Stołecznej Policji srebrny medal.

Wizerunek oceniany

Dzielnicowy pracuje przede wszystkim sam. Nie może być anonimowy. Umundurowany, zawsze jest w centrum uwagi. Ludzie przyglądają się jego zachowaniu. Musi być nieskazitelny i dawać dobry przykład. Na dobrą opinię pracuje latami.

warszawski_dzielnicowy– Potrzeba czasu i cierpliwości, by rozpoznać teren oraz nawiązać kontakt z mieszkańcami. Między nami nawiązuje się nić porozumienia. Łatwo ją zerwać, a nowy dzielnicowy musi zaczynać od podstaw. Dlatego zmiany kadrowe nie służą dobrze tej pracy. Ludzie są różni, ale z reguły istnieje wśród nich opór przed kontaktem z policjantem, szczególnie, jeśli go nie znają. To kwestia czasu, wzajemnego zaufania i pewnej dyskrecji. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie – przekonuje asp. Justyna Wilamowska.

Anonimowość życia, jaka towarzyszy metropoliom, a taka jest Warszawa, powoduje, że praca dzielnicowego w stolicy nie należy do najłatwiejszych. Blisko 3 milionowa aglomeracja jest obsługiwana przez blisko 600 dzielnicowych. Próbując ocenić, czy to dużo czy mało, nie można rozpatrywać tego jedynie w kontekście liczby ludności. Do porównania niezbędna jest analiza innych czynników np. poziomu i charakteru przestępczości na danym terenie czy liczby zamieszkałych obcokrajowców. Praca dzielnicowych niewątpliwie ma ogromny wpływ na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, które w stolicy jest na bardzo wysokim poziomie. Zmiany zapowiadane przez kierownictwo Policji mogą wyłącznie poprawić ten stan, a jednocześnie spowodować wzrost satysfakcji dzielnicowych z pełnionej służby.

Elżbieta Sandecka-Pultowicz
zdjęcia z archiwum KSP
opublikowano w Stołecznym Magazynie Policyjnym

 

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz