Czule o piersiach – różowy październik

0

Październik jest miesiącem profilaktyki raka piersi. Rozpoznawalnym symbolem kampanii jest od 1991 r. różowa wstążka. Przez ten czas udało się w znaczący sposób poprawić u kobiet świadomość i zachęcić do cyklicznego badania piersi, ale tych działań nie można zaprzestać. A Ty kiedy ostatnio badałaś swoje piersi?

Sama doświadczyłam stresujących chwil, kiedy badania okazały się nieprawidłowe. Teraz jestem pod stałą kontrolą, ale wszystko dzięki profilaktyce i systematyczności. Pragnę przypomnieć wszystkim kobietom, zwłaszcza około 40-tki, a tym bardziej starszym, aby nie zaniedbywały badań profilaktycznych piersi.

Wśród codziennej gonitwy zapominamy o tym, co najcenniejsze czyli swoim zdrowiu. Nie możemy go sobie kupić, nie mamy również szans, aby je komuś podarować. Możemy natomiast zrobić wiele, aby utrzymać je w dobrej formie pod warunkiem, że będziemy to robić konsekwentnie przez cały rok. Pomyślmy o tym, że dbając o siebie, sprawimy najpiękniejszy prezent sobie, ale również naszym najbliższym.

W życiu jest często tak, że pamiętamy o systematycznym przeglądzie samochodu, ale totalnie pomijamy serwisowanie swojego ciała. Ustalmy sobie jakiś stały termin, może początek roku, albo miesiąc urodzinowy i poprośmy lekarza pierwszego kontaktu o morfologię krwi, badania moczu, próby wątrobowe, poziom glukozy, poziomu witaminy D, poziomu hormonów tarczycy. To oczywiście przykładowy wykaz badań, który ujawni nam prawdziwe „ja”. Pokaże, co tak naprawdę skrywamy pod warstwą ubrań i makijażu. Ta wiedza może być trudna i bolesna, ale jeśli nasze życie zależy od osoby, którą codziennie oglądamy w lustrze, to wymagajmy od niej najlepszego traktowania.

Do listy zdrowotnego przeglądu kobiet, zwłaszcza tych w okolicy 40. jubileuszu i później, trzeba dorzucić jeszcze obowiązkowo cytologię i usg piersi. U mnie cykliczne badania pozwoliły wykryć nieprawidłowości niemalże w zarodku. Wykonałam dodatkowe badania mammografii, ale koniecznością stało się także wykonanie biopsji, czyli wkłucia igły w pierś i pobranie płynu z torbieli do badań histopatologicznych. To mikroskopowe badanie tkanki pozwala ocenić i zdiagnozować zmiany nowotworowe.

Nie ukrywam, że cała sytuacja jest bardzo stresująca. W głowie zaczyna kołatać: a co jeśli będzie coś nie tak? Człowiek chodzi w nerwach do momentu, kiedy otrzyma wyniki badań. Trzeba się jednak zmierzyć z tym wyzwaniem, bo od tego zależy nasze życie. Największy niepokój wzbudzała u mnie sama biopsja. Pomimo uspokajających informacji od moich koleżanek, które miały już niejedno takie badanie za sobą, ogarnął mnie strach. Dziś mogę przyznać – rzeczywiście nie trzeba się obawiać, badanie trwa krótko i naprawdę nie jest bolesne. Zawsze wykonuje je dwóch lekarzy, jeden monitoruje i obsługuje usg, natomiast drugi lekarz wkłuwa igłę i pobiera płyn do badania. Przypomina to przysłowiowe ukąszenie komara. Warto wiedzieć, że generalnie są dwa rodzaje biopsji cienkoigłowa i gruboigłowa. Pierwsza polega na wyssaniu płynnej zawartości, natomiast drugie badanie polega na wkłuciu i pobraniu fragmentu tkanki. Lekarz decyduje, co w danej sytuacji będzie najbardziej optymalne.

Nowotwór piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. Stanowi około 20 procent wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u Polek, drastyczny wzrost zachorowań występuje w przedziale wiekowym od 50 do 69 roku życia, częściej występuje po menopauzie. Najważniejszym czynnikiem wpływającym w istotny sposób na wyniki leczenia jest jak najwcześniejsze wykrycie nowotworu. Czynnikami ryzyka, które mogą warunkować zachorowanie są m.in.: rak piersi wśród członków rodziny (matka, babcia, siostra), wczesna pierwsza miesiączka przed 12 rokiem życia, późna menopauza po 55. roku życia, urodzenie dziecka po 35. roku życia, bezdzietność. Centrum Edukacyjne Szpitala Specjalistycznego im. Św. Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie prowadzi Program Profilaktyki Raka Piersi. Uruchomiono nawet specjalną infolinię, gdzie pod numerem tel. 22 45 12 600 można zasięgnąć informacji. Infolinia czynna jest w poniedziałek, środę i piątek w godz. 8:00 – 15:00 oraz wtorek i czwartek: 8:00 – 18:00.

W moim przypadku badania nie potwierdziły zmian nowotworowych, ale muszę być pod stałą kontrolą. Kiedy opadł ze mnie stres związany ze zdrowiem, jeszcze bardziej doceniam codzienność. Zachęcam Was do cyklicznych badań. Potraktujcie swoje piersi z czułością i zadbajcie o siebie!

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz