Drzewa – poznaj ich sekrety

0

Są wokół nas od zawsze. Zazwyczaj mijamy je obojętnie. Zachwyci nas może jesienny liść czy cień w czasie upalnego dnia, ale w zasadzie przyjmujemy ich obecność za tak oczywiste, jak światło czy powietrze. Najnowsze badania wskazują jednak, że te cudowne „istoty” czują, rozmawiają ze sobą, wychowują dzieci i troszczą się o starców. Poznając język drzew otwieramy tajemne wrota sprawiając, że nasz świat już nigdy nie będzie taki sam.

Moją miłość do drzew odkryłam zupełnie przypadkowo. Uwielbiam program na kanale Planete+ „Świat z góry”. Ten odcinek był poświęcony Islandii – wyspie równie pięknej, co surowej i niedostępnej. Z każda minutą odczuwałam, że brakuje mi w krajobrazie jakiegoś ważnego elementu. – Drzewa! – wykrzyknęłam. – To kraj bez drzew – podsumowałam smutną refleksję. Islandia jest jednym z najsłabiej zalesionych państw świata, choć bardzo stara się to zmienić.

Wtedy zrozumiałam, jak piękny jest nasz rodzimy krajobraz, pełen drzew różnych gatunków. I po raz kolejny sprawdziło się to, że nie dostrzegamy uroków naszej przyrody. Zerkając za okno i widząc drzewa uświadomiłam sobie, jak wspaniale móc oglądać je podczas każdej pory roku. To są takie olśniewające chwile, kiedy coś, co widzimy codziennie, dostrzegamy jakby po raz pierwszy.

Książka, która otwiera oczy

Krótko potem zauważyłam w księgarni ciekawą książkę Petera Wohllebena „Sekretne życie drzew”. Moje zainteresowanie dostrzegł mój mąż, więc nie miał większego problemu w sprawieniu mi urodzinowego prezentu. Gdyby tylko wiedział, co go czeka potem, zastanowiłby się czy na pewno wybrać tę pozycję. Teraz ciągam go po parkach i lasach. Idę z głową zadartą do góry, podchodzę do drzew, dotykam, głaszczę, analizuję, oceniam wiek i przeżycia wypisane na korze, rozmawiam z nimi. Jednym słowem zakochałam się w drzewach po uszy, a nasze rodzinne spacery wyglądają teraz zupełnie inaczej. Czuję, jakbym miała na nosie specjalne okulary, które zupełnie inaczej pokazują mi znany do tej pory świat.

Jest piękniejszy i bardziej zrozumiały. Te same drzewa mówią dziś do mnie swoim językiem. Dzięki temu potrafię odczytać ich przeżycia, zauważyć zabliźnione rany, strategię wzrostu, ich wiek i szanse na przyszłość. Dzisiaj idąc przez park czuję jakbym obok ludzi mijała tłum innych istot, które zamiast nóg mają pień, a zamiast rąk gałęzie.

Życie drzew

Peter Wohlleben badacz i leśnik od wielu lat obserwuje lasy Reńskich Gór Łupkowych. Na tej podstawie wysnuł wiele niezwykle interesujących wniosków o życiu drzew. Jak sam zaznacza, to dopiero czubek góry lodowej, a właściwie drzewa, ponieważ bardzo mało wiemy o tych roślinach. Książka jest napisana lekkim, zrozumiałym językiem i jest pełna humoru. Autor używa personifikacji, co sprawia, że czyta się o drzewach jak o ludziach ze wszystkimi ich przywarami i stylem bycia.

Drzewa tworzą wspólnotę i potrafią nawiązywać ze sobą kontakt. Przeżywają miłość, planują potomstwo, a potem troszczą się o swoje dzieci. Nie pozostawiają bez opieki starców. Stosują zasady savoir-vivre, a za wszystkie wyskoki ponoszą konsekwencje. Warunki otoczenia bezpośrednio wpływają na ich życie. Najtrudniej mają drzewa w mieście zwane przez autora dziećmi ulicy, ponieważ są traktowane wyłącznie jako jeden z elementów miejskiej infrastruktury, a to przecież żywe organizmy. Jakie zatem tajemnice skrywają te ogromne rośliny?

System ostrzegawczy

Drzewa mogą się porozumiewać za pomocą substancji zapachowych. Na przykład żyrafy uwielbiają akacje, ale kiedy zaczynają skubać ich gałązki, drzewa wydzielają specyficzną woń, która ostrzega zielonolistnych sąsiadów. Wówczas drzewa te zaczynają wydzielać toksyny, co znacznie pogarsza smak liści. To dlatego żyrafy przenoszą się dużo dalej ze swoim obiadem lub ustawiają się do jedzenia pod wiatr. Ten sam system ostrzegawczy drzewa stosują do walki z innymi szkodnikami.

Drzewny internet

Drzewa wysyłają do siebie wiadomości przede wszystkim przez system korzeniowy, chemicznie, a także elektrycznie z prędkością centymetra na sekundę. Za pomocą gęstej grzybni działa to jak sieć światłowodowa. W leśnej glebie wielkości małej łyżeczki zawiera się nawet kilka kilometrów strzępków grzyba. Taki okaz może zajmować obszar wielkości kilku hektarów, czyli cały las. Wymiana informacji prowadzona jest więc na bieżąco.

Miłosne igraszki

Drzewa liściaste przyjmują w tym względzie pewną strategię. Dęby i buki uzgadniają czas kwitnienia i nie robią tego co roku. Chodzi o to, aby uchronić życie nasionom-dzieciom, które są łakomym kąskiem dla dzików i saren. Jeśli produkcja odbywa się w sposób masowy, więcej maluchów ma szansę na przeżycie. Co pięć lat buk wytwarza co najmniej 30.000 sztuk bukwi. Licząc, że buk żyje średnio czterysta lat, wyda on owoce około 60 razy. Spośród 1.800.000 orzeszków tylko jeden osiągnie dojrzałość.

Dobre wychowanie

Pośpiech w życiu drzew nie jest wskazany, ale każda roślina mając dostęp do zbawiennego światła traci głowę. Dobrze wie, że trzeba pozbyć się konkurencji i zapewnić sobie dostęp do słońca i nieskrępowanej fotosyntezy. Szybki wzrost osłabia jednak zdrowie i skraca życie. Gwarantem długowieczności jest powolny wzrost w młodości. Małe buczki wprawdzie długo muszą czekać na moment, kiedy zajmą miejsce rodziców, ale do tego czasu są dokarmiane cukrami poprzez korzenie. Rodzice właśnie w ten sposób żywią piersią swoje oseski.

Modowe trendy

Przyzwoity reprezentant drzewnej społeczności powinien mieć prosty pień, symetryczne korzenie i regularną koronę. Tylko idealny wygląd zapewnia stabilność oraz odpowiednią amortyzację w czasie wichur. Wszystkie odchyły, nierozsądnie wygięcia gałęzi ku słońcu nie są pożądane i prowadzą do rychłej śmierci.

Dieta cud

Woda jest dla drzew niezbędna do życia. Poprzez gałęzie i liście dorosły buk jest w stanie przepompować dziennie ponad 500 litrów wody. Do wyprodukowania tylko kilograma drewna potrzeba 180 litrów wody. Chcąc jednak przeżyć, zwłaszcza latem, trzeba robić zapasy. Według najnowszych badań naukowych drzewa wręcz krzyczą, jeśli są spragnione. Można to zbadać za pomocą ultradźwięków, ale minie jeszcze sporo czasu zanim będziemy mogli dokładnie odczytać te komunikaty.

Historie drzew

Czy drzewa mają swoją biografię? Oczywiście. Są drzewa, które są natchnieniem dla pisarzy i malarzy. Takie, które niosą dobrą energię i spełniają marzenia. Takie, którym można powierzyć najgłębsze tajemnice. Takie, którym się śpiewa i wokół nich tańczy. Na kanale Planete+ o godz. 13.00 rozpoczęła się druga seria bardzo ciekawych filmów o niezwykłych drzewach i ich sekretach.

Jeżeli choć trochę zainteresował Was temat drzew zachęcam do przeczytania książki Petera Wohllebena lub obejrzenia programu telewizyjnego. A nawet jeśli nie zakochacie się w drzewach jak ja, mam nadzieję, że przynajmniej nie będziecie ich mijać obojętnie. 😊

Na podstawie książki Petera Wohllebena „Sekretne życie drzew”

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz