Fałszywe dokumenty

0

Fałszywe chińskie paszporty, prawa jazdy i dokumenty fantazyjne – to tylko niektóre przykłady efektów szkolenia przeprowadzonego w Komendzie Stołecznej Policji w zakresie wykrywania i zwalczania działań transgranicznych i zorganizowanych grup przestępczych, wykorzystujących fałszywe dokumenty. Sześćdziesięciu trenerów wyłonionych spośród policjantów i strażników granicznych, strażników miejskich, urzędników oraz pracowników instytucji finansowych zostało przeszkolonych przez stołecznych i norweskich specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego.

Szkolenie trenerów przeprowadzili pod koniec 2015 roku funkcjonariusze Laboratorium Kryminalistycznego oraz Wydziału Doskonalenia Zawodowego Komendy Stołecznej Policji, Laboratorium Kryminalistycznego Policji Norweskiej, a także eksperci w dziedzinie zabezpieczeń dokumentów i technicznych badań dokumentów. W pierwszym etapie zostało przeszkolonych 60 trenerów, którzy dysponując przygotowanym programem w zakresie weryfikacji autentyczności dokumentów, docelowo przeszkolili kolejnych 3900 uczestników programu.

W ramach zajęć przedstawiono zabezpieczenia stosowane w dokumentach oraz metody ich weryfikacji z poziomu użytkownika i osoby kontrolującej, także z użyciem urządzeń technicznych. Kolejny etap szkolenia przewidywał praktyczne wykorzystanie zdobytych umiejętności. Uczestnicy mogli samodzielnie odnaleźć i zweryfikować omówione wcześniej zabezpieczenia w dokumentach podróży, dowodach osobistych i prawach jazdy.

Projekt obejmował również opracowanie broszury wraz z filmem instruktażowym, które zostały dystrybuowane w jednostkach Policji i szkołach policyjnych, jednostkach Straży Granicznej, urzędach miast i instytucjach finansowych, promując jednocześnie fundusze norweskie. Warto zauważyć, że będąca efektem projektu broszura „Osoba – Dokument” jest wykorzystywana przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Polsce, ale także w ramach międzynarodowej współpracy – w Macedonii. Ważnym efektem realizacji projektu był zakup specjalistycznego urządzenia do badania autentyczności dokumentów wideospektrokomparatora o wartości 230 tys. zł.

Pamiętajmy, że swobodny przepływ ludzi w strefie Schengen stwarza możliwości także grupom przestępczym. Zrealizowany projekt ma temu przeciwdziałać i pozwolić funkcjonariuszom Policji, Straży Granicznej, Straży Miejskiej oraz pracownikom innych urzędów i instytucji zwiększyć zdolność wykrywania i zwalczania działań transgranicznych i zorganizowanych grup przestępczych, które często wykorzystują fałszywe dokumenty m.in. w procederze handlu ludźmi.

Nabyta wiedza i kompetencje z czasem przyniosły konkretne efekty w postaci ujawnienia fałszywych dokumentów. Uczestnicy szkolenia potrafią bowiem błyskawicznie rozróżnić, czy sfałszowano dokument np. podmieniając zdjęcie. Podczas cyklicznej kontroli taksówkarzy inicjowanej przez Urząd miasta stołecznego Warszawy, a przeprowadzonej w pierwszej połowie 2016 r. wspólnie z funkcjonariuszami stołecznej Policji, Straży Miejskiej, pracownikami Urzędu Skarbowego, Inspekcji Transportu Drogowego i Inspekcji Handlowej, ujawniono podrobione prawo jazdy. Odpowiedzialność za taki czyn reguluje art. 270 Kodeksu karnego, który mówi, że „kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

– Umiejętności osób, które przeszły szkolenie, pozwalają im ocenić autentyczność dokumentów w kilkanaście sekund. Kontrolerzy wiedzą, gdzie i na co patrzeć, co i jak dotykać, które miejsca obejrzeć pod światłem lub przy użyciu specjalnego testera z UV. Nie mają przy tym żadnych obaw przed uważnym sprawdzaniem dokumentów zagranicznych, ponieważ zasady zabezpieczenia dokumentów są takie same – mówi podkom. Marcin Lemieszek biegły z zakresu technicznych badań dokumentów Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji.

W ubiegłym roku pracownicy Urzędu m.st. Warszawy ujawnili fałszywe rosyjskie prawo jazdy. Cudzoziemiec, który chciał wymienić swoje prawo jazdy zobowiązany był oddać dotychczas używane. To pozwoliło przeszkolonym urzędnikom bezbłędnie ocenić, że dokument jest podrobiony. Świadczyła o tym między innymi niska jakość jego wykonania, oraz brak stosownych zabezpieczeń widocznych pod ultrafioletem.

Innym przykładem praktycznego wykorzystania nabytych umiejętności wykazali się policjanci Komendy Powiatowej Policji z Otwocka, którzy ujawnili tzw. dokument fantazyjny. Są to fikcyjne karty lub dokumenty wydane przez nieistniejące państwo lub organizacje, które do niczego nie uprawniają, natomiast wyglądem i formą przypominają dokumenty autentyczne. Z tego typu sytuacjami mamy do czynienia, gdy osoba posługuje się (okazuje w trakcie kontroli) paszportem nieistniejącego państwa lub dokumentem wyglądającym jak prawo jazdy, jednak nie stanowiącym urzędowego potwierdzenia jakichkolwiek uprawnień.

– Policjanci podczas kontroli drogowej ujawnili taki właśnie dokument fantazyjny – International Driving License (IDL), dość często używany przez kierowców liczących na brak wiedzy kontrolujących funkcjonariuszy. Choć po prostu kupuje się go w Internecie, ten pseudodokument przypomina z wyglądu amerykańskie prawo jazdy, w rzeczywistości nie uprawnia jednak do prowadzenia żadnego pojazdu, mimo, że zawiera prawidłowe dane personalne posiadającej go osoby.

Posługiwanie się takim „dokumentem” co prawda nie wyczerpuje znamion przestępstwa fałszerstwa, bowiem nie istnieje odpowiadający mu oryginalny dokument – jednak osoba okazująca go jako prawo jazdy odpowiada za prowadzenie pojazdu bez uprawnień, a sam zakwestionowany przez policjantów pseudodokument jest dowodem w sprawie – tłumaczy podkom. Marcin Lemieszek.

Obywatele USA, aby prowadzić samochód na terenie Polski, powinni posiadać międzynarodowe lub polskie prawo jazdy; amerykańskie prawo jazdy bez zezwolenia na prowadzenie samochodu za granicą (International Driving Permit – IDP) nie jest wystarczające. Amerykanie mogą korzystać z międzynarodowego prawa jazdy (IDP) przez sześć miesięcy od daty przyjazdu do Polski.

Jako sukces wyszkolonych w ramach projektu policjantów należy też uznać ujawnienie kilku doskonale podrobionych paszportów chińskich. Wszystkie wymienione powyżej przykłady świadczą o tym, że wiedza o obowiązujących zabezpieczeniach i wzorach dokumentów jest niezbędna każdemu funkcjonariuszowi i urzędnikowi. Dlatego tak istotne są systematyczne szkolenia i ciągła aktualizacja posiadanej wiedzy. W Polsce wzór dowodu osobistego i jego zabezpieczenia zmieniły się już trzykrotnie od 2001 r.  Już wiadomo, że nowe wzory polskich elektronicznych dowodów osobistych pojawią się najpóźniej w 2019 roku, a w 2018 roku do użytku wprowadzony będzie nowy wzór paszportu.

Przypomnijmy, że zrealizowany projekt „Szkolenie służb państwowych na rzecz ochrony dorobku Schengen w zakresie weryfikacji zabezpieczeń dokumentów tożsamości, podróży, kart pobytu oraz dokumentów w obrocie gospodarczym UE, z użyciem nowych technologii” został dofinansowany ze środków finansowych   Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014, w ramach programu operacyjnego PL15 „Współpraca w obszarze Schengen oraz walka z przestępczością transgraniczną i zorganizowaną”. Projekt został przygotowany przez Zespół Funduszy Pomocowych oraz Laboratorium Kryminalistyczne przy współpracy Wydziału Doskonalenia Zawodowego Komendy Stołecznej Policji. Wartość wsparcia wyniosła prawie 900 000 zł.

Do współpracy przy realizacji tego przedsięwzięcia szkoleniowego zostały zaproszone podmioty pozapolicyjne. Warto wspomnieć, że Komenda Stołeczna Policji jako jeden z nielicznych beneficjentów Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2009-2014 PL15 nawiązała w ramach projektu współpracę z partnerem norweskim – Laboratorium Kryminalistycznym Norweskiego Krajowego Centrum Dochodzeniowo-Śledczego (KRIPOS). W związku z rozpoczynającą się III edycją Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2014-2021, planowana jest kontynuacja w podobnej formie zrealizowanego z sukcesem projektu.

materiał opublikowano w Stołecznym Magazynie Policyjnym

 

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz