Nietypowa choinka

0

 – Muszę zrobić oryginalną choinkę na plastykę – zapewne wszyscy rodzice uwielbiają takie ambitne wyzwania stawiane przez dzieci, zwłaszcza kiedy termin był na wczoraj. Zadanie mojej gimnazjalistki było trudne, bo choinka miała być wykonana z nietypowych przedmiotów. Wybrałyśmy widelce.

oryginalna_choinkaPani od plastyki wysoko podniosła poprzeczkę. Widziała już choinki z makaronu, ziaren, wieszaków z pralni, saszetek do prania, a nawet gumowych rękawiczek. Co roku uczniowie warszawskiego Gimnazjum Nr 53 im. Sempołowskiej zachodzą w głowę, jak zaskoczyć swoją nauczycielkę.

Po długiej debacie i dziesiątkach propozycji wybrałyśmy materiał na naszą choinkę – plastikowe widelce. Do wykonania tej choinki zużyłyśmy butelkę po wybornej wodzie mineralnej Borjomi, kilogram ryżu, 6 opakowań jednorazowych widelców i kilka lasek kleju do pistoletu. Najważniejsza była jednak współpraca i ocean cierpliwości. Końcowy efekt był jednak wart poświęcenia, tym bardziej, że pracę pani oceniła na szóstkę.

Okazało się również, że „na wczoraj”(wg relacji mojej córki) było przygotowanie około 30-centymetrowej postaci do szopki betlejemskiej. Największy problem to zdobycie odpowiedniego materiału na szaty. Ze pasterzświecą szukać można bowiem, nawet w Warszawie, sklepu z materiałami. Postanowiłyśmy poszukać czegoś w lumpeksie. Z szala, chusty, urzędniczego sznurka do zszywania dokumentów, styropianowej kulki owiniętej rajstopami oraz butelki po wodzie, powstał pasterz. Jego kij zrobiłyśmy z grubej słomki do napojów owiniętej sznurkiem. Wszystkie elementy zostały sklejone za pomocą pistoletu. Jak wam się podoba?

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu i można jeszcze wyczarować ciekawą dekorację na świąteczny stół. Choinka z widelców to tylko jeden z pomysłów. Miłej zabawy!

Elżbieta Sandecka-Pultowicz

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz