Pedofilia – apel do matek

0

Ustalmy fakty: po stronie oprawców stoją pedofile-mężczyźni, po stronie ofiar – nasze dzieci, zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Jeżeli ktokolwiek może czuć większy ból i jeżeli ktokolwiek może protestować i walczyć z tym wynaturzeniem, to właśnie My – Matki! Nie przypadkowo wybrałam 26 maja na poruszenie tego trudnego tematu.

Wiem, że Dzień Matki jest szczególny i raczej związany z miłymi spotkaniami z mamą, przyjmowaniem prezentów od dzieci, aniżeli tematem pedofilii. Jednakże głośny ostatnio film o ujawnionych czynach seksualnych wobec dzieci, najdotkliwiej porusza właśnie nas – Matki, bo dzieje się krzywda naszych dzieci.

Dla zasady dodam, że jeżeli w psychologii seksualnej czyny pedofilskie matek na swoich dzieciach istnieją, to stanowią jedynie margines. Problem z ujarzmieniem popędu seksualnego wobec dzieci ma w 99% płeć męska. Trzeba to również jasno i głośno powiedzieć: pedofilami są mężczyźni. Bez względu na wiek, wykonywany zawód, a co najgorsze pełnioną rolę w rodzinie. Muszę zadać to trudne pytanie – jak my – Matki wychowujemy naszych synów?

Reportaż braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” o pedofilii w polskim kościele wzburzył społeczeństwem. Tajemnicą poliszynela było, że duchowni nie są wolni od grzechów. Celibat nie powstrzymuje księży od stosunków płciowych z kobietami, a także mężczyznami, ale również od czynów seksualnych z udziałem dzieci.

Pojawiają się głosy sprzeciwu wobec nagonki wymierzonej przede wszystkim w księży. To jednak jest bardzo wyjątkowy zawód. Księżom wyjawia się największe sekrety w postaci wyznania grzechów, daje się ogromny kredyt zaufania i religijnego oddania (wyłącznie duszy a nie ciała). Niestety, to oddanie jest zbyt dosłownie traktowane, a nasza ufność wystawiona jest na najcięższą próbę. Trudno się też dziwić, że tak mocne wzburzenie dotyczy właśnie tej szczególnej grupy społeczeństwa stanowiącej duchowieństwo.

Bez wątpienia na potępienie zasługują pedofile wszystkich innych zawodów, w tym członkowie najbliższej rodziny. Molestowania dokonują przecież wujkowie, bracia, dziadkowie, a nawet ojcowie. Okazuje się, że właśnie w rodzinie dochodzi do największej liczby przypadków pedofilii, czyli tam, gdzie jest wydawałoby się najbezpieczniej. Już sama nie wiem czy właśnie te osoby nie powinny być najsurowiej karane. W wielu tego rodzaju przypadkach matki przyzwalają na taki stan rzeczy i udają, że nie zauważają problemu. Statystyki pokazują, że co 7 dziecko jest wykorzystywane seksualnie!

Podjęto ostatnio decyzję o powołaniu kolejnej komisji do walki z pedofilią w celu ujawniania wszystkich przypadków molestowania dzieci. Czy którakolwiek komisja przyniosła jednak pożytek i czy ta może rozwiązać ten skomplikowany problem? Tu trzeba innej komisji – komisji sumienia każdego z nas.

Jestem zachwycona odwagą braci Sekielskich i determinacją w stworzeniu tego reportażu. Warto podkreślić, że żadna telewizja nie chciała wyprodukować, a nawet współuczestniczyć w tworzeniu materiału filmowego na ten temat. Reportaż powstał dzięki składkom internautów.

W zawodzie dziennikarskim pracuję od wielu lat i często wstydzę się za moich kolegów i koleżanki. Rzetelność, apolityczność, umiejętność słuchania jest dziś rzadkością. A to przecież podstawa tego zawodu. W obliczu upadku dziennikarstwa, ta nowa odmiana reporterskiej klasy jest bardzo budująca.

Jakie przesłanie ma boska postać w chmurach? „Tylko nie mów nikomu”… Zdjęcie wykonałam podczas tegorocznego zwiedzania sanktuarium maryjnego w Bardzie na Dolnym Śląsku.

Słyszałam głosy rozczarowania widzów i zaskoczenia: – Myślałam, że ten film będzie bardziej drastyczny. – Nie był taki straszny. W kontekście rzemiosła reporterskiego to właśnie profesjonalizm. Przede wszystkim film oparty jest na FAKTACH i prawdziwych wypowiedziach oraz pokazuje problem z pozycji oprawcy i ofiary (z tą pierwsza był problem, szczególnie wśród wyższych hierarchów kościelnych). Zauważyliście, że nie było szczucia dziennikarskiego, wymądrzania się, zaczepiania rozmówców, osaczania ich pytaniami. Był spokój, rzeczowość, uprzejmość i klasa. Właśnie takiego dziennikarstwa oczekuję. Chciałabym właśnie z taką klasą pisać i mówić o problemach ludzi.

Wspomniana komisja będzie zapewne serwować nam kolejne kawałki telenoweli. Ale co my możemy zrobić jako matki w kontekście pedofilii? Wszystko, aby dziecko nigdy nie bało się mówić nam prawdy, aby nam ufało i zawsze mogło liczyć na nasze zrozumienie. Zawsze znajdźmy czas na rozmowę. Rozmawiajmy na najtrudniejsze tematy i nauczmy nasze dzieci stawiania granic.

Pamiętajmy, aby:
Słuchać i słyszeć.
Rozmawiać i prowadzić dialog.
Czujnie obserwować.
Uważnie patrzeć.
Wierzyć i uwierzyć.
Rozumieć i być wyrozumiałym.
Wybaczać słabości.
Rozumieć strach.
Po prostu kochać.

Nie jest moim zamiarem kierować nienawiści wobec wszystkich mężczyzn, czy wobec wszystkich księży, itd. Moją intencją jest zaapelować do Matek o czułość wobec swoich dzieci, a także ograniczone zaufanie do osób z ich otoczenia. Czy to będą duchowni, czy to będą lekarze, czy to będą nauczyciele. Mnie osobiście z autorytetów wyleczył przypadek Andrzeja S., znanego psychologa i psychoterapeuty, który został oskarżony o czyny lubieżne wobec małoletnich, a posiadane przez niego treści pornograficzne – jak twierdził – były materiałem poglądowym do nowatorskiej terapii leczenia dzieci z autyzmu. Wyobrażacie sobie, że przychodzicie ze swoim chorym dzieckiem do wybitnego specjalisty na leczenie, a kiedy oboje zostają sami…

Towarzyszmy naszym dzieciom w czasie kontaktów z dorosłymi, kiedy to tylko możliwe np. wizyt lekarskich. Bądźmy czujni przy wszystkich zajęciach dodatkowych, korepetycjach, itp. Bo nie ma autorytetów. Bo jak pokazuje życie – nie ma świętości. Inspirując się tytułem reportażu „Tylko nie mów nikomu” proponuję nowe tytuły: „Tylko nie kryj nikogo”, a nawet „Tylko mów o tym głośno”.

Z okazji Dnia Matki życzę wszystkim Mamom, aby ich dzieci przez nikogo nie były skrzywdzone, przez nikogo nie były obrażone, przez nikogo nie były pobite, przez nikogo nie były obnażone, przez nikogo nie były molestowane, przez nikogo nie były zgwałcone.

***Pod artykułem zamieszczonym na facebooku rozgorzała bardzo interesująca dyskusja. Oto niektóre z wypowiedzi:

Patrycja Bartold Mam trzy córki dwie najstarsze uczę już że nikt ale to NIKT nie ma prawa dotykać ich intymnych miejsc kazać/ prosić aby dotykać jego intymnych miejsc, że nie ma czegoś takiego jak „sekret” gdy ktoś prosi aby nie mówić nikomu że dotykal lub chciał aby go dotykać. Nazywamy rzeczy po imieniu – molestowanie. Uczę je że nigdy ale to przenigdy nie byłabym zła gdyby mnie poinformowały o czymś takim A wręcz przeciwnie otwarcie im mówię co bym zrobiła z takim delikwentem. Dlatego uważam że każdy pedofil – mąż, wujek, ksiądz, nauczyciel, lekarz, itd powinien być raz że kastrowany A dwa jego twarz powinna być pokazywana publicznie aby nie mógł nikogo więcej skrzywdzić 🤬🤬

***I jeszcze męski głos w tej sprawie:

Krzysiek: Warto dodać, że pedofilami są rownież kobiety i to wcale nie jest statystyczna rzadkość. Kobiety też sprzedają swoje dzieci na organy, mordują, gwałcą, katują, znęcają się nad nimi psychicznie itp. Mówienie o 1% jest falszowaniem statystyk i nieporozumieniem. Czesto ten sam czyn dokonany przez kobiete jest akceptowany spolecznie, a przez mezczyzne nie.

Zobacz więcej

Kobieca pedofilia zdarza się częściej, niż myślimy

kryminalnapolska.plKobieca pedofilia zdarza się częściej, niż myślimyKobieca pedofilia zdarza się częściej, niż myślimy1

Elżbieta Sandecka-Pultowicz Czekałam na taki męski głos. Artykuł potwierdza to, co napisałam. Zdecydowaną większość stanowią pedofile-mężczyźni. I tutaj powinna być skoncentrowana uwaga na odpowiednie wychowanie, przeciwdziałanie, także karanie. Nie przypadkowo apeluję „Tylko mów głośno”!

Krzysiek: wiekszość skazanych to owszem, bo dla wielu kobieta pedofil to abstrakcja, w wielu przypadkach kobieta oddaje swoje dziecko partnerowi lub krzywdza je razem, no chyba, ze ktos wierzy, ze najblizsza osoba nie jest w stanie za…Zobacz więcej

Elżbieta Sandecka-Pultowicz Rozgraniczmy dwie sprawy. Zezwalanie matki na czyny pedofilskie nie oznacza, że jest ona pedofilką. Pedofilem jest nadal mężczyzna. Rzeczywistość a nadinterpretacja to dwie różne sprawy. Właśnie rozmawiamy po to, aby piętnować wszystkie przejawy pedofilii i wśród wszystkich grup zawodowych. Ponadto nie wiem o czym rozmawiają koledzy przy piwku.

Krzysiek: bywa, ze w takich spaczonych zwiazkach matka uczestniczy czynnie. Kazda sprawa zreszta jest inna i oczywscie nalezy pietnowac wszystkie tego typu zdarzenia.

Elżbieta Sandecka-Pultowicz I z tym się zgadzam.

Krzysiek: Warto dodac, ze w wolnej i dla wielu oswieconej Holandii jest legalna partia walczaca o legalizacje pedofilii, to tak na marginesie w ramach ciekawostki, bo zawsze sie zaczyna od odrobiny tolerancji, a potem to idzie jak kula sniezna. W Polsce byly tez wyroki sadowe uniewin…Zobacz więcej

wisla.naszemiasto.plRomowie nie mogą sypiać z 14-latkami – Wisła – NaszeMiasto.plRomowie nie mogą sypiać z 14-latkami – Wisła – NaszeMiasto.pl2

Elżbieta Sandecka-Pultowicz Bardzo interesujące a jednocześnie przerażające. Szkoda, że w tej dyskusji wypowiada się starszyzna romska, zabrakło natomiast głosu kobiet, przede wszystkim matek. Tradycję się tworzy w przez lata i nie tylko można, ale trzeba ją modyfikować. W ko…Zobacz więcej

Krzysiek: Z ta zmiana to bym tak nie szalal, bo nie sadze, zeby sedzia wydajacy takie wyroki ponosil konsekwencje 😉

Elżbieta Sandecka-Pultowicz To zależy wyłącznie od nas, od społeczeństwa. Chcę zaszaleć z wyciąganiem konsekwencji od sędziów. Na co mamy czekać?

Krzysiek: czekac nie ma na nic, natomiast pewne zmiany nie sa zalezne od nas i to mialem na mysli.

Elżbieta Sandecka-Pultowicz Wiem, że nie jest to łatwe, ale jednak mamy na wpływ. Na pewno, gdy jest nas więcej. I po to warto dyskutować 😊

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz