Wiersze Mamy – Przyjaciel poranny

0

Maria Sandecka

Przyjaciel poranny

Idę samotnie ulicą ja
Spotykam tylko po drodze psa
On przy mnie idzie samotny jak ja
Boję się tego biednego psa.

Idę samotnie ulicą ja
I ciągle mam przy sobie tego psa.
Warczy i patrzy co powiem ja
Więc kocham Ciebie kudłaczu ja

Idziemy razem pies i ja
Teraz ja kocham tego psa.
Bądź przyjacielem dla psa jak ja
Gdy kiedyś spotkasz po drodze psa.

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz