Wiersze Mamy – Skora

0

Maria Sandecka

Skora

Płynie Skora płynie
Jedno drzewko minie
Przy drugim zaszumi
I już jest w dolinie
To dla naszej rzeki
Bardzo ciężkie czasy
Musi wciąż wywijać
Jakieś wygibasy
Tutaj jakieś drzewko
Tam zarośli masa
Całe dno tej rzeki

Oj, Ty biedna Skoro
Coś się doczekała
Wszystkie piękne rybki
W siną dal wygnałaś
Nie chce Cię nikt czyścić
Brzegi podsypywać
Musisz biedna Skoro
Wszystkie brudy trzymać

Tylko białe mewy
Rzeczkę odwiedzają
I masę komarów
Też tam spotykają
Żabki wesoło sobie podskakują
Szczęście, że bocianów
Teraz nie widują
Jesteś taka smutna
Moja rzeczko mała
Płyń sobie spokojnie
W dal, którąś wybrała

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz