Wiersze Mamy – Zima 2

0

Maria Sandecka

Zima 2

Zima piękna, zima zła
Mrozi wszystko, co się da
Gwiazdki z nieba rozsypuje
Szybko drogi lodem skuje
Wszystko zmrozi nam na kość

Zima piękna, zima zła
Z Dziadem Mrozem sztamę ma
Zmrozi nosy, ręce też
Rękawice ciepłe bierz
I się zimą bardzo ciesz.

Zima piękna, zima zła
Każdy z nas ją dobrze znaa
Zawsze zimą się cieszymy
Na saneczkach pojeździmy.

Zima piękna, zima zła
Gwiazdki sypie ile ma!
Zrobi zawsze coś na złość
Za saneczki szybko bierz
I na górkę spiesz się, spiesz.

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz