Ludzie,  Uczucia

Czy wspierać WOŚP?

No właśnie, stawianie w ogóle takiego pytania może niektórym wydawać się kontrowersyjne. Zastanówmy się jednak komu tak naprawdę pomagamy? Owsiakowi, rządowi, lekarzom czy sobie?

Z reguły staram się łagodnie, dyplomatycznie i z dystansem obserwować rzeczywistość. Tworzyć wokół siebie oazę spokoju i dystansu. Domyślacie się, że w dzisiejszych czasach nie jest to łatwe. Postanowiłam zatem coś zmienić, zareagować i rozpętać dyskusję na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jednym słowem – włożyć kij w mrowisko. Wiem, że w świadomości wielu Polaków to świętość. Niektórzy nie wzbraniają się jednak odżegnywać od głównego inicjatora akcji Jurka Owsiaka, poddając w wątpliwość prawidłowość wydatkowania pieniędzy.

Nie trudno zauważyć, że wspieranie WOŚP stało się już naszą narodową tradycją. Nic nie wzburza nas tak bardzo, jeżeli ktoś zamierza naruszyć ten akt bezinteresownej pomocy narodowej. W ogóle słowo narodowy nabrało ostatnio wyjątkowego charakteru. Może warto więc rozpatrzyć zmianę nazwy na Wielką Narodową Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Ładnie brzmi prawda? Nie tylko brzmi, ale wiadomo, że przynosi ogromne pieniądze, chętnie przekazywane w formie datków i darowizn przez miliony Polaków na wsparcie służby zdrowia. Odnoszę też wrażenie, że czym więcej krytyki pod adresem inicjatywy, tym większy zryw narodowy i hojniejsze datki. Podejrzewam, że będzie tak również w tym roku.

 

W praktyce

Z zebranych pieniędzy przede wszystkim kupowany jest sprzęt medyczny, prowadzone są również programy medyczne oraz edukacyjne. Cały świat fascynuje się fenomenem wielkiej orkiestry, która potrafi porwać tłumy do wielkiej akcji pomocy dla służby zdrowia. Zadajmy sobie jednak kilka pytań. Czy lekarze za to dziękują? Czy inicjują cokolwiek, przynajmniej raz w roku, w darze dla swoich hojnych pacjentów? Czy sam minister zdrowia podziękuje wszystkim Polakom za dofinansowanie jego resortu? Z roku na rok jakość świadczeń jest coraz gorsza, a my przynajmniej trzykrotnie wpieramy nasz biały personel. Po pierwsze z budżetu państwa, czyli tak naprawdę z naszych pieniędzy przeznaczanych na ochronę zdrowia, z naszego wynagrodzenia na składkę zdrowotną, z naszego portfela podczas charytatywnej akcji WOŚP. I wspaniale, ale…

Sprzęt medyczny powinien nam, wszystkim Polakom, czyli korzystających z podstawowej opieki zdrowotnej umożliwić, ułatwić i przyspieszyć czas wykonania badań. Jak wytłumaczyć jednak fakt, że kiedy idziemy ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu na przykład na badanie usg brzucha (nawet cito), zapisywani jesteśmy na bardzo odległe terminy. Tymczasem jeśli chcemy w tej samej placówce zrobić to badanie odpłatnie, jeszcze tego samego dnia jest to możliwe. I tutaj wspieramy z naszych pieniędzy służę zdrowia po raz czwarty!

Ideą fundacji jest, aby sprzęt medyczny przekazany w formie darowizny przez WOŚP nie był komercyjnie wykorzystywany, ale jak przyznaje sama organizacja, że nie jest w stanie tego kontrolować.  Fundacja prosi o sygnały w takich sprawach wierząc, że najskuteczniejsza jest kontrola społeczna. Fundacja zapewnia, że zareaguje na każdą próbę komercyjnego wykorzystywania sprzętu, także w sytuacji jeśli sprzęt jest przekazywany do innej placówki medycznej.

Czy kiedykolwiek zwróciliście na to uwagę? Interweniowaliście? Jesteście w stanie to zweryfikować? Bo ja nie. Kierując się filozofią „na chore dzieci”, po raz kolejny zapewne wrzucę pieniądze do puszki, jak wielu podobnych mi ludzi. Bo wierzę, że dobro powraca. I mogę tylko ufać i wierzyć w dobre intencje zarówno organizatorów, jak i personelu medycznego, który powinien odwdzięczyć się godną opieką lekarską. Tylko tyle i aż tyle.

I niech nam grają do końca świata i jeden dzień dłużej…

Korzystałam z informacji opublikowanych na stronie https://www.wosp.org.pl/

Łatwiej lekko pisać, niż lekko przejść przez życie, ale razem jest znacznie łatwiej. Zapraszam więc do wspólnej podróży przez codzienność. Znajdziecie tu chwilę wytchnienia, dużą dawkę optymizmu i wiele inspiracji. Pokazuję jak wielką moc ma siła pozytywnego myślenia, a także jak dostrzegać efekty uboczne trudnych decyzji i niesprzyjających zdarzeń.

Leave a Reply