Ludzie,  Miejsca

Jak spędzamy Święto Niepodległości?

My Polacy jesteśmy niezwykle oryginalni. Zamiast, jak większość narodów spędzać ten dzień radośnie, my ścieramy się na ulicach stolicy w marszu, który zawsze kończy się jakąś zadymą. Żadne inne święto nie jest tak licznie zabezpieczane przez Policję. Czy prawdziwi patrioci potrzebują tak wielkiej ochrony? A kim jest w ogóle patriota? I to pytanie jest niezwykle istotne. Od kilku lat staram się w tym dniu skupić uwagę na wartościach najważniejszych: szacunku do historii, tolerancji dla ludzi i miłości do rodziny.

W moim domu 11 listopada obowiązuje zakaz włączania wiadomości i informacji telewizyjnych, gdzie tematem numer jeden jest marsz niepodległości, co roku kończący się jakąś zadymą i starciami z Policją. Żadne inne święto nie skupia w stolicy tylu tysięcy funkcjonariuszy. Warszawa jest zdominowana przez wydarzenie, które niewiele ma z godności i prawdziwego szacunku dla bohaterów sprzed 103 lat.

Niepodległa ma swoich ojców, ale też matki

Czy znamy ludzi, którzy wówczas dokonali wręcz niemożliwego, przywracając na mapy świata Polskę? Zrobiłam mały test wśród znajomych. Zapytałam o bohaterów tamtych wydarzeń. Bezbłędnie odpowiedzieli wymieniając nazwiska takich osób jak: Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski, pojawił się też Roman Dmowski. To tzw. ojcowie Niepodległości. A czy były matki Niepodległości? Tutaj była w pierwszej chwili konsternacja.

– Jakie kobiety? Bohaterki Niepodległości? – nikt, nawet absolwenci, a także fascynaci polskiej historii mieli z tym pytaniem kłopot. Jeśli są ojcowie, to przecież muszą być i matki. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu te informacje nie znajdują się w podręcznikach szkolnych. A szkoda, bo wielkie dzieło przywrócenia Niepodległej jest działaniem wspólnym. Nieprzypadkowo Polki uzyskały prawa wyborcze właśnie w 1918 r., a przecież ktoś musiał o to zabiegać. Wymieńmy zatem przynajmniej trzy matki Niepodległości: wybitna Aleksandra Piłsudska, dość kontrowersyjna Maria Dulębianka oraz polska Mulan – Wanda Gertz, która służbę wojskową rozpoczęła w przebraniu mężczyzny.

EFEKTEM UBOCZNYM

kontrowersyjnych marszy niepodległości jest kreatywne szukanie innych sposobów na świętowanie
i przekazywanie tradycji przyszłym pokoleniom

Niepodległa po mojemu

Może to właśnie 11 listopada jest najlepszym dniem, aby poznać bliżej historię swojego kraju. Bardzo zależy mi, aby moja córka nie kojarzyła tego dnia wyłącznie z kontrowersyjnymi marszami w centrum stolicy. Najważniejszy jest szacunek do historii i zrozumienie wydarzeń sprzed lat. Dlatego też w tym roku świętego spokoju poszliśmy szukać na cmentarzu, gdzie jest pochowanych wielu wielkich patriotów i wielkich patriotek. Na pobliskim Cmentarzu Bródnowskim odwiedziliśmy grób Romana Dmowskiego. Jako jedyna zapaliłam znicz w zielonym kolorze nadziei wierząc, że wartości, o które walczyli bohaterowie zjednoczenia kraju, będą aktualne także dziś.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie grob_romana_dmowskiego.jpg

11 listopada skupiam się też przede wszystkim na domu i rodzinie. Na mojej małej Ojczyźnie. Nie piekę wprawdzie, jak większość moich znajomych, gęsiny ani kaczki, bo nie jesteśmy smakoszami tych mięs. Postanowiłam więc wprowadzić w tym roku jakiś polski słodki akcent. Wybrałam polskie jabłka, z których upiekłam szarlotkę. Może to stanie się rodzinną tradycją, a zapach tego ciasta już na zawsze będzie się nam kojarzył ze Świętem Niepodległości.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie szarlotka_polski_akcent.jpg
Świętowanie na słodko – szarlotka niepodległościowa 🙂

Łatwiej lekko pisać, niż lekko przejść przez życie, ale razem jest znacznie łatwiej. Zapraszam więc do wspólnej podróży przez codzienność. Znajdziecie tu chwilę wytchnienia, dużą dawkę optymizmu i wiele inspiracji. Pokazuję jak wielką moc ma siła pozytywnego myślenia, a także jak dostrzegać efekty uboczne trudnych decyzji i niesprzyjających zdarzeń.

Leave a Reply