Łosoś w szampanie

0

Brzmi dostojnie – nieprawdaż? Danie wydaje się ekstrawaganckie, ale jest szybkie i łatwe do przygotowania. Wyjątkowy smak i atrakcyjny wygląd sprawia, że nadaje się na szczególne okazje. Wzniesienie toastu lampką szampana będzie wspaniałym dopełnieniem całości.

Sama nie wpadłabym, aby wykorzystać szampana (w zasadzie wino musujące) do przygotowania jakiegokolwiek dania. Skutecznie pomogła mi w tym córka, a zaczęło się od gorącej wymiany zdań (tzw. stara płyta).

– Dzisiaj na obiad gołąbki – zakomunikowałam córce.
– Bleeee – zareagowała z nieskrywaną odrazą.
– Tego nie, tego nie. Czy możesz mi wreszcie powiedzieć co zjesz? – traciłam kontrolę.
– Przecież wiesz, co lubię jeść – brnęła moja córka.
– I dlatego muszę gotować dwa obiady! Powiedziałabyś przynajmniej wcześniej, co chcesz zjeść i łatwiej byłoby mi przygotować wszystko! I ciągle to samo! Może wreszcie wymyślisz coś nowego! – to było już poza moją kontrolą…
– A jak mam to wymyślić?– niewinnie pytała córka.
– Masz laptop, internet… W domu są też książki kucharskie! – mówiłam podniesionym głosem.
– No, dobra. To ta książka? Ok, coś wybiorę… Nowego… Zdrowego… Coś wyjątkowego… – kartkowała książkę. – To chcę! – wykrzyknęła nagle z zaciętą miną.
– Łosoś w szampanie?! – zabrakło mi tchu.
– Sama chciałaś, abym wybrała, to wybrałam – nonszalancko mówiła córka.
– Spróbuj mi tego nie zjeść – nie wiedziałam jak wybrnąć z patowej sytuacji.
To była zagrywka w stylu szach-mat. Tyle, że zwyciężczynią była moja nastolatka. Natomiast ja przegrałam partię z kretesem, a i jeszcze czekał mnie zakup składników i przygotowanie dania. To konsekwencja wdrożonej w naszym domu odpowiedzialności za słowa i czyny.

Składniki:
– 50 dag łososia
– 2 łyżki kwaśnej śmietany
– 3 łyżki masła
– odrobinę soku z cytryny
– 200 ml wytrawnego szampana
– szparagi
– 2 łyżki płatków migdałowych
– sól, pieprz (może być cytrynowy)
– koperek do dekoracji

  1. Łososia myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, układamy w naczyniu żaroodpornym, skrapiamy sokiem z cytryny, posypujemy pieprzem i solą. Odstawiamy na kilka minut.
  2. Szparagi myjemy, obieramy od połowy obieraczką (jeśli są białe), zielone można od razu gotować po odłamaniu twardej części łodygi (ok. 1-2 cm). Jeśli nie mamy specjalnego garnka do gotowania szparagów, kroimy gałązki na pół i gotujemy na parze do miękkości.
    3. W naczyniu mieszamy śmietanę z szampanem, przyprawiamy solą i pieprzem cytrynowym. Można spróbować użyć do tej mieszanki 30% słodkiej śmietanki, ale osobiście jeszcze tego nie sprawdziłam.
    4. Na patelnię wrzucamy masło i smażymy krótko z obu stron łososia. Następnie polewamy śmietaną wymieszaną z szampanem i po lekkim odparowaniu, dusimy wszystko pod przykryciem 10-15 minut.
    5. Prażymy na złoty kolor płatki migdałowe.
    6. Układamy na talerzu łososia, polewamy sosem, oprószamy koperkiem. Obok układamy szparagi i posypujemy uprażonymi płatkami migdałowymi. Zamiast szparagów można podać ugotowaną fasolkę szparagową.

Takie danie w towarzystwie lampki szampana ukoi zmysły najbardziej wymagających smakoszy. Do tego grona przyszło mi zaliczyć także moją córkę, która bez mrugnięcia okiem, a nawet z zachwytem, zjadła wszystko z talerza. Oczywiście bez lampki szampana. Tym akurat zajęli się rodzice i przyznam, że bąbelki pozwoliły mi nabrać do sprawy odpowiedniego dystansu i znacznie poprawiły humor. 🙂

Elżbieta Sandecka-Pultowicz

P.S. Danie weszło na listę akceptowalnych przez moją córkę dań, których lista wisi godnie na lodówce. W efekcie 1:0 dla mnie!

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz