Bezpieczeństwo motocyklisty

0

Motocykliści to grupa uczestników ruchu drogowego uważana przez kierowców jako zagrażająca bezpieczeństwu. Użytkownicy jednośladów mają natomiast przekonanie, że to nieuwaga prowadzących samochody przyczynia się do ewentualnych wypadków. Jaka jest rzeczywistość, a co pozostaje mitem?

Wprawdzie oficjalnie sezon motocyklowy rozpoczął się tradycyjnym Zjazdem Gwiaździstym w Częstochowie 9 kwietnia, tegoroczna kapryśna pogoda nie pozwalała w pełni korzystać z uroków jazdy motocyklem. Ciepłe dni powodują, że na drogach pojawia się większa liczba motocyklistów. Wśród nich są również policjanci.

– Jazda jednośladem jest w takim samym stopniu niebezpieczna, jak jazda samochodem. Tyle, że skutki wypadków są zazwyczaj bardziej dotkliwe dla motocyklistów. Moja praca także wiąże się z wieloma zagrożeniami, ale znajomość przepisów prawa, rozsądek i doświadczenie pozwala mi podejmować codzienne wyzwanie na służbie, także, kiedy wsiadam na motocykl – mówi 34-letni st. sierż. Paweł Michrowski z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KRP Warszawa IV.

Z reguły motocykliści są ostrożniejsi po przekroczeniu 30-tki. Być może mają w życiu więcej do stracenia, a jednocześnie nauczyli się już stopować młodzieńczą brawurę. Wypadki z udziałem motocyklistów są w dużej mierze powodowane przez nieuważność innych uczestników ruchu. Stąd, właściciele motocykli, nie akceptują określenia, że są dawcami organów. Owszem, jeżeli dochodzi do poważnego wypadku z udziałem motocyklisty jest on zazwyczaj tragiczny w skutkach właśnie dla niego. Na drogach giną częściej młodzi mężczyźni, których adrenalina potrafi uzależnić. Kobiety za kierownicą zazwyczaj są zachowawcze i mają bardziej poskromiony temperament.

– Nikt nie kupuje motocykla, aby się zabić – jasno stawia sprawę policjant. Przyznam, że jadąc motocyklem jestem bardzo skupiony, dokładnie analizuję otoczenie, każdą nierówność jezdni, obserwuję pozostałych kierowców. Kiedy siedzę za kierownicą swojego samochodu, pojawia się wiele elementów rozpraszających, np. włączone radio, rozmowy z pasażerami. Wiem też, że każdy kierowca posiada pewność siebie do pierwszego wypadku. Takie zdarzenie wpływa na zachowanie, powoduje zmianę przyzwyczajeń i automatycznie wzmaga ostrożność jazdy. Pomimo większego zagrożenia jazdy motocyklem, wielu ludzi czerpie z tego ogromną przyjemność, bo dobry motocyklista zna wartość swojego życia.

Jak wielką pasją mogą być motocykle, opowiada na swoim przykładzie st. sierż. Paweł Michrowski. – Od dziecka przykuwały moją uwagę. Jeździłem głównie na pożyczonych maszynach. Jednak rodzice pod żadnym pozorem nie chcieli się zgodzić na zakup motocykla. Żona również na początku nie podzielała mojej pasji. Była ona jednak tak wielka, że odkładałem w ukryciu oszczędności na specjalnym koncie. Mijając samochodem na światłach motocykl, zawsze opuszczałem szybkę, aby wsłuchać się w warkot silnika. Wielu znajomych marzyło o motocyklu, ale strach przed nim ogranicza ich przed zakupem. Pewnego dnia żona zgodziła się, abym mógł zrealizować swoje największe marzenie. Przed trzema laty kupiłem Hondę VFR 800 i od tej pory jeździmy razem. Każdy sezon staram się zacząć od Zlotu Gwiaździstego.

Na bezpieczeństwo jazdy motocyklem składa się wiele elementów takich jak: umiejętności, znajomość przepisów o ruchu drogowym, pogoda i dostosowanie do niej prędkości jazdy. Niestety nie ma żadnej regulacji dotyczącej stroju dla motocyklisty, poza obowiązującym kaskiem. Zakup profesjonalnego kombinezonu, obuwia i specjalnych ochraniaczy leży już w gestii każdego motocyklisty. Jak się okazuje, na bezpieczeństwo jazdy mogą wpływać również zupełnie inne przyczyny.

– Od kiedy urodziła mi się wyczekiwana córeczka, a to stało się kilka miesięcy temu, na razie nie jeżdżę motocyklem. Wiem, że będę jeździł bardziej ostrożne, bo mam wobec niej plany jako ojciec i chcę przekazać jej najważniejsze wartości. Czy pozwolę jej jeździć motocyklem w przyszłości? Odpowiem tak, widziałem niedawno dziewczynę na motocyklu. Spod kasku wystawał jej długi czarny warkocz. Przykuła moja uwagę profesjonalnym kombinezonem, a co najważniejsze opanowaniem i świetnymi umiejętnościami. To widać w najdrobniejszych gestach, sposobie zatrzymywania się, trzymania kierownicy, itp. Jeżeli moja córka zechce kiedyś jeździć na motocyklu, chciałbym, aby była właśnie taką profesjonalistką.

Wsiadając na motocykl, kierowca musi mieć świadomość, że jest narażony na większe ryzyko wypadku niż kierowcy samochodów osobowych w podobnych sytuacjach. W chwili wypadku drogowego motocyklista doznaje o wiele poważniejszych urazów niż kierujący samochodem, którego przecież chroni karoseria, pasy, poduszka powietrzna. Kierując motocyklem, powinien czuć się dobrze i pewnie, szanować innych kierowców, znać przepisy ruchu drogowego.

Najczęstszymi przyczynami wypadków spowodowanych przez motocyklistów jest:
– niedostosowanie prędkości do warunków ruchu,
– nieprawidłowe wyprzedzanie,
– nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu.

Motocykliści powinni pamiętać, że jazda tym pojazdem jest bardziej męcząca niż samochodem. Podczas jazdy w znacznie większym stopniu wykorzystywane są zdolności motoryczne, umiejętności przewidywania i szybkiej reakcji na zmieniające się warunki na drodze.

Wydział Ruchu Drogowego KSP przypomina, że w bezpiecznym podróżowaniu motocyklem może pomóc stosowanie się do kilku podstawowych rad:

  • Bezpieczna jazda na motocyklu oznacza, że to kierowca panuje zawsze nad pojazdem – nigdy odwrotnie.
  • Nie popisuj się ryzykowną jazdą przed kolegami – to może kosztować życie albo zdrowie ciebie lub inną osobę!
  • Motocyklista nigdy nie powinien „wciskać się” pomiędzy jadące pojazdy. Kiedyś ktoś go nie zauważy.
  • Zawsze wyraźnie sygnalizuj wykonywanie manewrów.
  • Niespodziewane zbaczanie z toru jazdy grozi najechaniem przez inny pojazd.
  • Jeśli czujesz gniew, frustrację lub agresję – nie siadaj za kierownicą!
  • Od momentu, gdy wsiadasz na motocykl, koncentruj się wyłącznie na bezpiecznej jeździe.
  • Jazda pod wpływem alkoholu i narkotyków może być przyczyną śmierci! Zrezygnuj z nich, jeśli nie chcesz, by ktoś postawił ci przydrożny krzyż.
  • Kask ochronny, ochraniacze, odpowiednie buty i rękawice – zwiększą twoje bezpieczeństwo.

Comments

comments

Przekaż dalej

O autorze

Piszę od dawna i robię to z coraz większą przyjemnością. Ukończyłam ekonomię, ale życie pokierowało moją drogę zawodową w stronę dziennikarstwa, zarówno prasowego, jak i radiowego. Stanowi ono cały mój dorobek. Przez długi czas czułam się w tym zawodzie amatorką. Dzisiaj wiem, że to moje powołanie. Spełniam się pisząc na swoim blogu.

Dodaj komentarz